Jak wypisać się z newslettera i co zrobić, gdy się nie da
Wypisanie się z newslettera powinno zajmować dwa kliknięcia i zwykle tak jest. Problem zaczyna się przy wiadomościach od nadawców, których nie rozpoznajesz — tam kliknięcie w „wypisz się” bywa gorsze niż brak reakcji.
Najpierw ustal, skąd ta wiadomość
To jedyna decyzja, która ma tu znaczenie:
- Rozpoznajesz nadawcę — kupiłeś tam coś, zapisywałeś się, korzystałeś z usługi. Wtedy link „wypisz się” zadziała, bo firma ma obowiązek go udostępnić i uszanować.
- Nie rozpoznajesz nadawcy — nazwa nic Ci nie mówi, treść jest przypadkowa, adres nadawcy wygląda dziwnie. Wtedy nie klikaj niczego. Kliknięcie potwierdza, że adres jest żywy i czytany, co zwykle zwiększa liczbę wiadomości.
Gdy nadawcę rozpoznajesz: jak to zrobić
Link wypisu znajduje się zwykle na samym dole wiadomości, drobnym drukiem. Po kliknięciu powinieneś zobaczyć potwierdzenie — czasem z pytaniem, czy chcesz tylko ograniczyć częstotliwość. Uważaj przy tym na dwie rzeczy:
- Nie loguj się, jeśli nie musisz. Wypis nie powinien wymagać hasła.
- Nie wypełniaj ankiety „dlaczego odchodzisz”. Jest dobrowolna i nie wpływa na skutek.
Gmail, Outlook i część klientów pocztowych pokazują też własny przycisk wypisu obok nadawcy — jest bezpieczniejszy, bo korzysta ze standardowego nagłówka, a nie z linku w treści.
Gdy nadawcy nie rozpoznajesz
Oznacz wiadomość jako spam i na tym poprzestań. Filtr nauczy się nadawcy i kolejne wiadomości nie dotrą do skrzynki. Jeśli chcesz mieć pewność, dodaj regułę kierującą pocztę od tego nadawcy prosto do kosza.
Gdy wypis nie działa
Jeśli po dwóch tygodniach wiadomości nadal przychodzą, przestaje to być kwestią wygody, a staje się kwestią prawa. Napisz do firmy jedno zdanie: „Na podstawie art. 21 RODO wnoszę sprzeciw wobec przetwarzania moich danych w celach marketingu bezpośredniego i żądam zaprzestania wysyłki”. Firma ma na reakcję miesiąc. Jeśli nadal nic, skargę składasz do Prezesa UODO — bezpłatnie i bez pełnomocnika. Szczegóły w poradniku RODO a Twój e-mail.
Zrób to raz porządnie
Zamiast wypisywać się przez pół roku po jednej wiadomości, wyszukaj w skrzynce frazę „wypisz się” albo „unsubscribe” i przejdź listę za jednym razem. Godzina pracy zwykle wystarcza, żeby skrzynka wyglądała zupełnie inaczej.
Jak nie wrócić do punktu wyjścia
Newslettery biorą się z zapisów, a większość zapisów jest jednorazowa w zamiarze, ale trwała w skutkach. Jeśli zapisujesz się tylko po to, żeby coś pobrać albo skorzystać z rabatu, podaj adres tymczasowy — nie będzie z czego się wypisywać. Szersze podejście opisujemy w poradniku jak pozbyć się spamu.
Częste pytania
Czy firma może wysyłać newsletter bez mojej zgody?
Do celów marketingu bezpośredniego zwykle potrzebuje zgody. Wyjątkiem bywa sytuacja, gdy adres pozyskano przy sprzedaży i wiadomości dotyczą podobnych produktów — ale nawet wtedy musisz mieć możliwość łatwego sprzeciwu.
Czy usunięcie konta kończy wysyłkę?
Nie zawsze — zgoda marketingowa bywa prowadzona osobno. Przy usuwaniu konta zaznacz wyraźnie, że żądasz też usunięcia danych z listy wysyłkowej.
Czy warto korzystać z usług masowego wypisywania?
Ostrożnie. Żeby działały, potrzebują dostępu do Twojej skrzynki, a część z nich w przeszłości zarabiała na analizie jej zawartości. Ręczne przejście listy jest wolniejsze, ale nie wymaga oddawania nikomu dostępu do poczty.
Wypróbuj od razu
Tymczasowy adres utworzysz jednym kliknięciem — za darmo i bez rejestracji.
Utwórz adres